wtorek, 5 października 2010

Peruka w starożytności

Wszyscy pamiętamy piękną Elizabeth Taylor w roli egipskiej królowej Kleopatry. Jej wspaniała peruka do dzisiaj stanowi symbol efektownej fryzury na „Kleopatrę”, czy „Egipcjankę”. Ale nie wszyscy może wiedzą, że właśnie starożytni Egipcjanie byli pierwszymi, którzy przywiązywali taką wagę do wyglądu, a zwłaszcza do fryzury. Wedle ich kultury osoba mająca piękne zadbane włosy, wspaniale ufryzowane, należała tym samym do kasty uprzywilejowanej, bo tylko osoby z wyższej sfery mogły sobie pozwolić na taką przyjemność jak peruka i ufryzowane włosy. Wygląd zewnętrzny dla starożytnego zamożnego Egipcjanina był bardzo ważny, nie tylko ze względów estetycznych, ale również i przez wzgląd religijny. Dostojnicy egipscy zatrudniali w swoim domostwie osoby zajmujące się ich wyglądem, pielęgnujące im paznokcie, a także włosy. Na zachowanych do dzisiaj papirusach można odczytać sposoby na pielęgnację ciała i włosów, jakie były stosowane w starożytności. O włosy dbali przedstawiciele zarówno męskiej bogatej społeczności egipskiej, jak i ich żony oraz nałożnice. Nie mieli oni raczej problemów z łysieniem, znali zresztą różne specyfiki na porost włosów, a gdy była potrzeba, nosili wspaniałe peruki, czy treski. Tylko kapłani mieli wydepilowane cale ciało, łącznie z włosami. Zwykle egipska peruka była dość długa, z prostych włosów, ewentualnie karbowanych, raczej farbowanych na ciemno henną. Dodatkowo były zdobione kwiatami lotosu lub wstążkami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz